Poznaj wielofunkcyjne pudełka, które pomagają ogarniać bycie MAMą

with 20 komentarzy

Długo myślałam jak napisać ten wpis. Kiedy dostałam paczkę od MAM, moja głowa eksplodowała od pomysłów. Później sytuacja trochę się zmieniła, długo mnie tutaj nie było, a pomysły uleciały. I dzisiaj, kiedy siedzę przed pustą kartą, a na ekranie widzę tylko migający kursor, postanowiłam sobie, że po prostu będę z Wami szczera.

W związku z tym, że długo mnie nie słyszałyście, miałam z Zosią sporo czasu na testowanie. Nasze testy były można powiedzieć rodem z Top Gear – praktyczne, ale niekoniecznie standardowe (kocham ich angielski humor). Zatem do rzeczy.


Wiecie co jest bardziej wielofunkcyjne do robota kuchennego 12w1?

Matka.

Pewnie doskonale to znacie: roboty jest dla dziesięciu, a wasze dwie ręce doskonale sobie z tym radzą. Pranie, gotowanie, noszenie, zabawianie i jeszcze kawa w międzyczasie :D Dlatego wszystko, czym się ostatnio otaczam też musi spełniać wiele ról. Produkty MAM, doskonale spisały się w tym zadaniu, bo poza oczywistymi funkcjami, służą mi do paru tajnych sztuczek, dzięki którymi mam chwilę dla siebie. Ale o tym później :)

Chciałam Wam zwrócić uwagę na to, jak ładnie i precyzyjnie wykonane są rzeczy od MAM. Nie wiem jak Wy, ale ja zawsze zwracam uwagę na wygląd. Wybierając telefon komórkowy nigdy nie wezmę tego, który mi się nie spodoba, choćby miał najlepsze parametry i kosztował 1 zł. Musi być po prostu estetyczny i ładny. Każda z rzeczy, o których piszę właśnie taka jest. Poza tym są zgrabne i poręczne. Zmieszczą się do większości damskich torebek i do wypchanej po sam korek torby od wózka. Bardzo duży plus. Poza tym uwierzcie mi – są trwałe. Przetrwały próbę rzutów Zosi, a niejedna rzecz na tym etapie wymięka ;) Nie wspominałam wcześniej, ale ostatnio jedną z ulubionych zabaw Zosi jest „Baaaach!”, czyli rzucanie o ziemię wszystkim, co ma pod ręką. Im większa wysokość tym większa frajda of course.


A teraz trochę konkretów, czyli o czym ja właściwie piszę?!

Czyli zamykane pudełeczko na przekąski. Pokrywka ma jeszcze dwie funkcje: po pierwsze może służyć za uchwyt do przenoszenia (i rzucania), po drugie można ją odwrócić pod spód miseczki i tworzy wtedy stabilną podstawkę. Otwór jest wystarczający duży, żeby bez problemu włożyć i wyjąć z niej przekąski, i dostatecznie wąski, żeby dziecko nie wysypało wszystkiego jak ze zwykłej miski. Co do wyglądu – wyjątkowo przypadł mi do serca, zwłaszcza że mogłam wybrać kolor.

Snack Boxa Zosia nosi ze sobą do żłobka – tam pakujemy kawałki owoców na przekąskę. Bardzo często towarzyszy nam też na spacerach i na zakupach, kiedy zawsze trzeba mieć coś pod ręką, żeby w razie potrzeby zająć czymś znudzone rączki (i zamknąć marudzącą buzię;)).

 

Czyli miska z talerzykiem. I znowu te kolory… ;) Możecie je sobie wybrać. Talerzyk od spodu posiada pasek antypoślizgowy, dzięki czemu stabilnie trzyma się na stole. Do zestawu dołączona jest miseczka, którą można dosłownie wcisnąć w stojący pod nią talerzyk. Więc nie dość, że talerz trzyma się stołu, to jeszcze miska trzyma się talerza. Można swobodnie zająć się karmieniem głodnego ssaka. Zestaw nie jest duży, ale odpowiedni na porcję jedzenia dla małego brzuszka. To sprawia, że z powodzeniem zmieścicie go do torby z wózka i możecie mieć go zawsze ze sobą. Bardzo przydatny jest na wycieczkach – tych poza cywilizację, kiedy nie ma pod ręką restauracji.

Pojemniki do przechowywania wszelkiego rodzaju pokarmu. Stworzone z bezpiecznych materiałów, wolnych od BPA. Zgrabne, estetyczne i pojemne – zmieszczą około 150 ml. Można je z powodzeniem mrozić, co w moim przypadku jest zbawieniem, bo jako matka pracująca gotuję większe ilości, a później dzielę na mniejsze porcje i mrożę. Zielone pokrywki szczelnie zaciskają pudełka więc nic nie wycieka. Aha! Możecie opisać wszystko, co w nich umieszczacie i oznaczyć datą. Na pojemnikach znajdziecie na to specjalnie przygotowane miejsce. Najlepiej opisywać ołówkiem, bo najłatwiej później go zmyć :) Storage Solution nosimy zawsze wtedy, kiedy wyjeżdżamy na cały dzień, na owsiankę do żłobka albo kiedy mama idzie na shopping, a Zosia zostaje u dziadków ;)

Użytkowanie całego trio jest bardzo przyjemne, ale co z czyszczeniem? Zawsze można je umyć pod bieżącą wodą. Ale jeżeli ktoś tak jak ja lubi oszczędzać czas i ma zmywarkę to polecam wrzucić je właśnie do zmywarki. Przetestowałam – dają radę.

Tajne triki

Jak już wspomniałam, lubię kiedy rzeczy, którymi się otaczam, są wielofunkcyjne. Dlatego oprócz tego, że produktów MAM używamy w celach oczywistych, służą mi jeszcze do czegoś innego.

Do wygospodarowania chwili dla siebie ;)

Dajcie dziecku Snack Boxa i pokażcie, że pokrywkę można otwierać i zamykać, a do środka wrzućcie klocek. Właśnie zafundowałam Wam ciepłą kawę :D Dobrze sprawdza się też Bowl & Plate, jak tylko pokażecie, że miseczkę można „przyklejać” i „odklejać” od talerzyka, a do tego w misce można z powodzeniem ugotować dziecięcą zupę i jeszcze nią zamieszać. Za to Storage Solution to świetny budulec wieży. 5 sztuk pudełek, które idealnie do siebie pasują, a przy tym robią spektakularne „baaaach!” – zabawa murowana ;)

Podsumowując: Snaxck Box, Bowl&Plate i Storage Solution używamy codziennie w różnych sytuacjach. I to jest w nich najlepsze! Sprawdzają się nie tylko w domu, ale też w żłobku, podczas podróży, u babci, w piaskownicy czy na wycieczce. A przy tym zajmują mało miejsca, są ładne, łatwo je umyć i po prostu ułatwiają nam – mamom życie.


Jeżeli coś Was zainteresowało, odsyłam Was do internetowego sklepu MAM, ale rozejrzyjcie się też w swojej okolicy, bo produkty MAM są też dostępne w aptekach:)

Pssst! Chcecie mieć 10% rabatu na WSZYSTKIE produkty dostępne w sklepie internetowym? Kliknijcie „Lubię to!” na fanpage MAM na facebooku :)

 

Udanych zakupów,
Iza 

Zdjęcia są moją własnością, nie kopiuj ich! :)

Follow Iza:

Iza - mama żona blogerka. Nie zapomina też o byciu kobietą. Niepoprawna optymistka i marzycielka, ale zdarza jej się być zrzędzącą zołzą. Fanka macierzyństwa bliskości, zdrowego egoizmu i rozmowy. Najbardziej na świecie kocha swoją rodzinę i... być mamą ;)

  • Świetne te pudełeczka! Szkoda, że nie znalazłam tu jeszcze takich do przechowywania dziecięcych pierdół i segregacji ciuszków, bo tego mi brakuje ;)

    • Magda, spokojnie za niedługo czeka mnie poszukiwanie estetycznych i praktycznych pudełek, bo będziemy urządzać pokoik Zosi, także pewnie się jeszcze na ten temat rozpiszę :D

  • Spodobała mi się najbardziej wersja pudełeczko na przekąski. Dla mnie funkcjonalna na wyjście, a do tego piekne kolory.

  • Fajne produkty :) A dzieci standardowo najlepiej się bawią „niezabawkami” :) U nas niezapomniane wrażenia były podczas koncertu garnkowo – pokrywkowego :) Może nie w ciszy – ale kawę dało radę na spokojnie wypić

    • Ula, mój tata za czasów dzieciństwa urządzał nam właśnie takie koncerty :) Niezapomniana sprawa :)

  • Ewa Wlaźlik

    Świetne propozycje :) teraz jest w czym wybierać.

  • tak mam ma dobre produkty fajne gadżeciarskie..

  • Pudełko na przekąski wygląda super !!!

  • Bardzo fajne są takie pudełeczka. Sama ich często używam.

  • My też używamy wszelakich udogodnień a zamykane pudełka goszczą u nas na co dzień, więc wiem, że sprawdzą się w 100%

  • Uwielbiam takie pudełeczka! Zawsze można zapakować śniadanie na uczelnie czy do pracy bez obaw, że się coś rozsypie czy wyleje.

    • To fakt, przydają się w naprawdę wielu okolicznościach i wcale nie muszą służyć tylko dzieciom :)

  • Jestem fanką wszelkich zamykanych pudełeczek! Szkoda, że ich nie było, gdy moje dzieci były małe. :(

    • Ania, szczerze współczuję! ;) Ale pamiętam, że za moich czasów plastikowe śniadaniówki też świetnie dawały radę:)